Adam Białczyk – o tym, jak F&B Group zmienia podejście gastronomii do kosztów i współpracy
Gastronomia od lat funkcjonuje w rzeczywistości pełnej wyzwań: rosnące koszty, nieprzewidywalne ceny surowców, konieczność stałego budowania zespołu, walka o rentowność. Mało która branża pracuje na tak dużej dynamice i takiej presji czasu. Nic więc dziwnego, że w świecie HoReCa coraz częściej pojawia się potrzeba nie tylko efektywności, ale też partnerstwa — współpracy, która daje poczucie bezpieczeństwa, a nie kolejnych obciążeń.
Właśnie z takiego podejścia zrodziła się F&B Group — inicjatywa, która od 2019 roku konsekwentnie łączy obiekty gastronomiczne w ramach wspólnej siły zakupowej. Jednym z ludzi, którzy stoją za jej sukcesem, jest Adam Białczyk — przedsiębiorca, szkoleniowiec i członek zarządu, który od lat pomaga lokalom działać mądrzej, taniej i stabilniej. Od początku założeniem było zbudować platformę opartą nie na „sprytnym modelu finansowym”, a jednocześnie na prostej, uczciwej zasadzie: pomagać gastronomii działać taniej, spokojniej i mądrzej.
Pomysł, który wyrósł z praktyki — a nie z teorii
Historia F&B Group nie zaczęła się od wielkiego biznesplanu. Zaczęła się od rozmów, obserwacji i wieloletnich doświadczeń ludzi pracujących w gastronomii.
Co istotne — projekt od początku tworzyła piątka wspólników, których kompetencje i doświadczenia idealnie się uzupełniają: Marek Gałuszka, Krystian Potwora, Andrzej Kos, Piotr Kos oraz Adam Białczyk.
Widzieli, jak bardzo obiekty zmagają się z kosztami i jak trudno jest im negocjować stawki z dostawcami, jeśli działają pojedynczo. Rozwiązanie przyszło naturalnie: stworzyć grupę zakupową, w której siła wielu staje się korzyścią dla każdego.
Co najważniejsze — ten model od początku miał działać bez opłat dla obiektów. Zero abonamentów, zero członkostw, zero ukrytych kosztów.
„Chcesz i masz taniej” — to nie slogan. To fundament działalności.
Największe wyzwania? Zbudowanie zaufania rynku
W pierwszych miesiącach działalności F&B Group najtrudniejszym zadaniem było przekonanie dostawców, by dołączyli do nowej inicjatywy. To normalne — rynek bywa ostrożny, szczególnie kiedy pojawia się młody podmiot o ambitnym celu.

Przełom przyszedł dzięki rozpoznawalności i reputacji założycieli, którzy od lat działali w branży HoReCa i sami prowadzili obiekty gastronomiczne. To sprawiło, że partnerzy wiedzieli, iż rozmawiają z ludźmi z realnym doświadczeniem, a nie z teoretykami.
Dziś lista dostawców jest imponująca: PepsiCo, Alco-Trade, Pako Lorente, PHU Clean, Aromatycznie, Visual Art, Wi3der, Prinz Stefan, Grupa Buena – Palarnia Kawy Buena i Browar rzemieślniczy, FB KOS i wielu innych. To firmy, które rozumieją korzyść płynącą z pracy z obiektami, które chcą się rozwijać — i robią to w sposób uporządkowany.
Misja: wspierać branżę poprzez wiedzę, oszczędności i uczciwość
F&B Group działa na rynku, który bywa niełatwy — i właśnie dlatego tak mocno stawia na przejrzystość i bezpieczeństwo. Umowa współpracy nie jest „typową umową sprzedażową”, lecz rozbudowanym dokumentem RODO, który daje możliwość weryfikacji, czy dostawcy wywiązują się z obiecanych warunków.
To unikatowe podejście — rzadko spotykane w branży — a jednocześnie bardzo potrzebne.
Misja F&B Group jest równie prosta, co znacząca: pomagać gastronomii rosnąć poprzez wiedzę i niższe koszty funkcjonowania.
To wsparcie ma dwa filary:
✔ ekonomiczny — dostęp do wynegocjowanych cen,
✔ edukacyjny — szkolenia i wdrożenia realizowane przez Adama Białczyka i FB KOS.
Efekty? Już dziś ponad 150 obiektów wygenerowało dzięki Grupie ponad 965 000 zł oszczędności, a blisko 400 pracowników przeszło szkolenia operacyjne.
Rola lidera: kto stoi za funkcjonowaniem projektu?
Adam Białczyk jako członek zarządu i prokurent odpowiada za:
- prowadzenie całego przedsięwzięcia,
- negocjacje z kontrahentami,
- część szkoleniową,
- koordynację projektów operacyjnych.
To osoba, która nie tylko zna rynek HoReCa, ale przede wszystkim czuje jego rytm.
W branży mówi się, że Adam potrafi wejść do obiektu i w ciągu kilku minut wskazać elementy, które mogą poprawić wynik finansowy — bez rewolucji, bez chaosu, bez niepotrzebnych kosztów.

Przyszłość: rozwój, ale z umiarem i odpowiedzialnością
F&B Group nie planuje gwałtownej ekspansji. Zamiast tego stawia na strategię, która w gastronomii jest najtrudniejsza, ale najbardziej wartościowa: zrównoważony wzrost. Oznacza to:
- utrzymanie jakości współpracy,
- poszerzanie bazy dostawców,
- zwiększanie wartości dla obiektów,
- rozwój szkoleń i działań edukacyjnych.
To model bliski dojrzałym organizacjom — takim, które myślą w kategoriach lat, a nie kwartałów.
Czym jest sukces według Adama?
W świecie, który mierzy wyniki tabelami Excelowymi, Adam patrzy na sukces znacznie szerzej.
Największe osiągnięcia?
„Te duże dopiero przed nami. A małe dzieją się codziennie — z każdą fakturą, w której obiekt płaci mniej niż do tej pory”.
To filozofia, która wyróżnia F&B Group na tle modeli stricte sprzedażowych. Tu sukces buduje się powoli, z pokorą i konsekwencją — razem z każdym obiektem, który robi krok w stronę większej stabilności.
Podsumowanie
F&B Group to przykład organizacji, która powstała z realnej potrzeby, a nie z kalkulacji. To model oparty na zaufaniu, wiedzy i uczciwej współpracy. A Adam Białczyk — jeden z liderów projektu — jest człowiekiem, który od lat pracuje na rzecz gastronomii, pomagając jej rozwijać się mimo trudności.
W czasach, gdy branża HoReCa szuka bezpieczeństwa i partnerów, takie inicjatywy są nie tylko wartościowe, ale wręcz potrzebne.
Autor: Redakcja Business Meeting Hub